Świat motoryzacji właśnie doznał kolejnego wstrząsu. Tym razem nie z Niemiec, Japonii czy Stanów Zjednoczonych, ale z Chin. Omoda 9 Super Hybrid to SUV, który sprawia, że europejscy producenci zaczynają się poważnie zastanawiać nad swoją strategią cenową. Ten pięciomiejscowy kolos oferuje moc, jakiej pozazdrościłby niejeden samochód sportowy, a jednocześnie może jeździć po mieście jak cichy elektryk. Czy to początek końca dla tradycyjnych marek premium? Postanowiliśmy sprawdzić, co kryje się pod maską tego chińskiego cuda techniki.
Moc która Zapiera Dech w Piersiach
Kiedy po raz pierwszy widzisz cyfrę pięćset trzydzieści siedem koni mechanicznych w specyfikacji SUVa za niecałe dwieście dwadzieścia tysięcy złotych, myślisz że to pomyłka. Tymczasem Omoda 9 Super Hybrid rzeczywiście dysponuje taką mocą, a do tego sześciuset pięćdziesięcioma niutonometrami momentu obrotowego. To więcej niż w wielu sportowych sedanach premium kosztujących dwa razy tyle.
Sekretem tych imponujących osiągów jest zaawansowany układ hybrydowy plug-in. Turbodoładowany benzyniak o pojemności półtora litra współpracuje z aż trzema silnikami elektrycznymi. To nie jest zwykła hybryda, która oszczędza paliwo kosztem dynamiki. To prawdziwa maszyna do przyspieszania, która potrafi wystartować od zera do setki w niemal pięć sekund. Dokładnie cztery i dziewięć dziesiątych sekundy. Dla porównania, popularna Mazda CX-60 z napędem hybrydowym plug-in potrzebuje na to prawie osiem sekund.
System napędowy typu Super Hybrid został zaprojektowany specjalnie z myślą o tym, aby łączyć świat silników spalinowych z elektryczną rewolucją. Turbodoładowany silnik benzynowy o mocy sto czterdzieści trzy konie mechaniczne może wydawać się skromny, ale jego głównym zadaniem jest wspomaganie elektrycznych jednostek i ładowanie akumulatora podczas jazdy. Prawdziwą robotę wykonują trzy motory elektryczne, które zapewniają natychmiastową reakcję na dodanie gazu i liniowe przyspieszenie znane z aut w pełni elektrycznych.
Zasięg który Eliminuje Lęk przed Ładowaniem
Jednym z największych problemów samochodów elektrycznych pozostaje zasięg i konieczność planowania podróży wokół stacji ładowania. Omoda 9 Super Hybrid rozwiązuje ten problem w sposób genialny. Bateria o pojemności trzydzieści cztery przecinek czterdzieści sześć kilowatogodzin pozwala przejechać na samym prądzie sto czterdzieści pięć kilometrów. To wystarczy większości kierowców na cały tydzień dojazdów do pracy bez spalenia ani kropli benzyny.
Ale prawdziwa magia zaczyna się, gdy wyruszasz w dłuższą trasę. Siedemdziesięciolitrowy zbiornik paliwa w połączeniu z elektrycznym zasięgiem daje łączny dystans przekraczający tysiąc sto kilometrów. Możesz więc wyjechać z Warszawy do Barcelony bez zatrzymania na stacji benzynowej. To wolność, której nie oferuje żaden w pełni elektryczny SUV w tej cenie.
Co istotne, ładowanie baterii wcale nie jest uciążliwe. Omoda 9 obsługuje ładowanie prądem zmiennym mocą sześć przecinek sześć kilowata oraz prądem stałym o mocy siedemdziesiąt kilowatów. W pierwszym przypadku pełne naładowanie zajmuje pięć i pół godziny, co oznacza że możesz podłączyć samochód na noc w domu i rano wyruszać z pełną baterią. Szybkie ładowanie DC pozwala uzupełnić energię od trzydziestu do osiemdziesięciu procent w zaledwie dwadzieścia pięć minut. To mniej więcej tyle, ile potrzebujesz na kawę i krótki odpoczynek podczas dłuższej podróży.
Wymiary Godne Klasy Premium
Omoda 9 nie próbuje udawać kompaktowego crossovera. To pełnoprawny SUV klasy D, który bez kompleksów może stanąć obok takich gigantów jak Volkswagen Tiguan czy Skoda Kodiaq. Długość czterech tysięcy siedmiuset siedemdziesięciu pięciu milimetrów, szerokość tysiąc dziewięćset dwadzieścia milimetrów i wysokość tysiąc sześćset siedemdziesięciu jeden milimetrów sprawiają, że Omoda robi wrażenie na parkingu.
Szczególnie istotny jest rozstaw osi wynoszący dwa tysiące osiemset milimetrów. To gwarancja przestronności we wnętrzu, zwłaszcza dla pasażerów tylnej kanapy. Przy takiej odległości między osiami nawet dorośli pasażerowie siedzący z tyłu będą mieli mnóstwo miejsca na nogi. Dla porównania, BMW X3 ma rozstaw osi krótszy o prawie czterdzieści milimetrów.
Prześwit również zasługuje na uwagę. Producent deklaruje dwieście dziesięć milimetrów dla nieobciążonego pojazdu i sto sześćdziesiąt pięć milimetrów przy maksymalnym obciążeniu. To więcej niż w większości crossoverów miejskich i wystarczy do pokonywania nieutwardzonych dróg czy wysokich krawężników bez obaw o uszkodzenie podwozia. Napęd na wszystkie koła AWD, realizowany przez innowacyjną przekładnię trzyDHT, dodatkowo zwiększa możliwości terenowe tego SUVa.
Bagażnik dla Całej Rodziny
Przestrzeń ładunkowa to jeden z najważniejszych parametrów dla kupujących SUVy. Omoda 9 nie zawodzi w tym aspekcie. Sześćset sześćdziesiąt litrów podstawowej pojemności bagażnika to wynik na poziomie najlepszych w klasie. To wystarczy na bagaże dla czteroosobowej rodziny wyjeżdżającej na dwutygodniowe wakacje. Po złożeniu oparć tylnej kanapy otrzymujemy imponujące tysiąc siedemset osiemdziesiąt trzy litry. W takiej konfiguracji zmieścisz kompletne wyposażenie campingowe, rowery czy meble do przewiezienia.
Warto podkreślić, że umieszczenie akumulatora nie ograniczyło pojemności bagażnika tak bardzo, jak w niektórych konkurencyjnych hybrydach plug-in. Inżynierowie Omody zadbali o to, by bateria została umieszczona w podłodze w taki sposób, aby minimalizować straty w przestrzeni użytkowej. Bagażnik ma również regularny kształt bez dużych progów czy przeszkadzających wypukłości, co ułatwia pakowanie i organizację ładunku.
Masa własna wynosząca dwa tysiące sto dziewięćdziesiąt pięć kilogramów to sporo, ale trzeba pamiętać, że mówimy o SUVie z ogromną baterią i trzema silnikami elektrycznymi. Dopuszczalna masa całkowita to dwa tysiące siedemset siedemnaście kilogramów, co daje ładowność pięciuset dwudziestu dwóch kilogramów. To wystarczy dla pięciu dorosłych pasażerów z bagażami. Uciąg przyczepy z hamulcem wynosi tysiąc pięćset kilogramów, więc możesz śmiało podłączyć przyczepę kempingową czy lawetę z quadem.
Wnętrze z Najwyższej Półki
Kiedy otwierasz drzwi Omody 9, pierwsze co rzuca się w oczy to poziom wykończenia. Producent zastosował tutaj filozofię wszystko w standardzie, co oznacza, że nawet bazowa wersja jest wyposażona jak flagowy model europejskiej marki premium. Skórzana tapicerka w kolorze Black Red nadaje wnętrzu sportowego charakteru, a jakość materiałów zaskakuje pozytywnie. Miękkie w dotyku tworzywa sztuczne na desce rozdzielczej, przeszycia na skórze, aluminiowe wstawki – wszystko to składa się na wrażenie prawdziwego luksusu.
Centralnym elementem kokpitu są dwa ekrany o przekątnej dwanaście przecinek trzy cala każdy. Tworzą one jedną panoramiczną powierzchnię, która łączy zestaw wskaźników kierowcy z systemem multimedialnym. Grafika jest ostra, interfejs płynny i intuicyjny. System obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay i Android Auto, więc możesz łatwo połączyć swój smartfon i korzystać z ulubionych aplikacji.
Ale prawdziwą gwiazdą wnętrza jest wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością o przekątnej pięćdziesięciu cali. To nie jest zwykły wyświetlacz pokazujący podstawowe informacje na przedniej szybie. Ta jednostka AR-HUD nowej generacji wyświetla skomplikowane grafiki, które wydają się być umieszczone bezpośrednio na drodze przed Tobą. Strzałki nawigacyjne mogą wskazywać dokładnie pas ruchu, którym powinieneś jechać. Informacje o ograniczeniach prędkości pojawiają się jakby na znaku drogowym. To technologia, która jeszcze niedawno była dostępna tylko w najdroższych modelach Mercedes czy BMW.
Dźwięk który Porusza Zmysły
Omoda 9 wyposażona jest w czternastogłośnikowy system audio Sony. To nie jest zwykły zestaw głośników. To precyzyjnie skalibrowany system, który zamienia wnętrze SUVa w salę koncertową. Szczególnym rozwiązaniem są głośniki umieszczone bezpośrednio w zagłówku fotela kierowcy. Dzięki temu możesz cieszyć się muzyką w najwyższej jakości, nie przeszkadzając pasażerom, którzy na przykład śpią podczas długiej podróży.
Każdy głośnik został umieszczony w optymalnym miejscu, aby zapewnić surround sound najwyższej jakości. Bas jest głęboki ale nie przytłaczający, wysokie tony krystalicznie czyste, a scena dźwiękowa precyzyjna. Słuchając ulubionego utworu czujesz się jakbyś siedział w pierwszym rzędzie podczas koncertu na żywo. System obsługuje najpopularniejsze formaty audio i oferuje zaawansowany equalizer do personalizacji brzmienia.
Komfort na Najwyższym Poziomie
Przednie fotele w Omodzie 9 to prawdziwe fotele klasy biznes. Posiadają elektryczną regulację w wielu płaszczyznach, pamięć ustawień dla kierowcy i pasażera oraz funkcję masażu. To nie jest prosta wibracja, ale zaawansowany system pneumatyczny, który masuje plecy, lędźwie i uda podczas jazdy. Po całym dniu spędzonym za kierownicą czujesz się odświeżony, a nie zmęczony.
Fotele wykonane są ze skóry najwyższej jakości z perforacjami, co zapewnia doskonałą wentylację. W upalne dni system klimatyzacji może dodatkowo chłodzić siedziska, a zimą podgrzewać je do przyjemnej temperatury. Boczne podparcie jest wystarczające, aby trzymać Cię w fotelu podczas dynamicznej jazdy, ale jednocześnie nie ogranicza komfortu podczas długich tras.
Panoramiczny dach o powierzchni jeden przecinek trzy metra kwadratowego sprawia, że wnętrze wydaje się jeszcze bardziej przestronne. Naturalne światło wpada do kabiny, tworząc przyjemną atmosferę. W słoneczne dni elektryczna roleta pozwala zablokować promienie słoneczne, zachowując jednocześnie wrażenie otwartej przestrzeni. Pasażerowie tylnej kanapy szczególnie doceniają ten detal, gdyż eliminuje uczucie klaustrofobii charakterystyczne dla niektórych SUVów z zabudowaną tylną częścią.
Technologia która Naprawdę Działa
System sterowania głosowego Hello Omoda to nie kolejny niedopracowany asystent, który więcej denerwuje niż pomaga. To naprawdę inteligentne rozwiązanie, które rozumie naturalne polecenia i wykonuje je bez zbędnych potwierdzeń. Możesz poprosić o zmianę temperatury, włączenie masażu foteli, znalezienie najbliższej stacji benzynowej czy odtworzenie konkretnego utworu. System reaguje szybko i precyzyjnie, a jego głos brzmi naturalnie, nie jak syntezator z lat dziewięćdziesiątych.
Funkcja aktualizacji oprogramowania przez internet OTA oznacza, że Twoja Omoda będzie się stale rozwijać. Producent może zdalnie instalować nowe funkcje, poprawki bezpieczeństwa i ulepszenia interfejsu. To tak jakby co kilka miesięcy dostawać nowy samochód, bez konieczności wizyty w serwisie. System automatycznie pobiera aktualizacje, gdy samochód jest zaparkowany i podłączony do WiFi.
Szczególnie interesującą opcją jest funkcja Vehicle-to-Load. Omoda 9 może zasilać urządzenia zewnętrzne mocą do sześciu przecinek sześciu kilowatów z baterii trakcyjnej. To wystarczy, aby zasilić lodówkę kempingową, elektryczne narzędzia na budowie czy nawet tymczasowo podtrzymać zasilanie domu podczas awarii prądu. Wyobraź sobie, że jesteś na pikniku w środku lasu i możesz podłączyć ekspres do kawy, grill elektryczny czy głośniki – wszystko zasilane z Twojego samochodu.
Bezpieczeństwo na Miarę XXI Wieku
Omoda 9 wyposażona jest w osiem poduszek powietrznych, które chronią wszystkich pasażerów w razie kolizji. Ale współczesne bezpieczeństwo to przede wszystkim systemy zapobiegające wypadkom. System kamer trzysta sześćdziesiąt stopni pokazuje otoczenie samochodu z perspektywy ptaka, co ułatwia parkowanie w ciasnych miejscach. Możesz zobaczyć każdy krawężnik, słupek czy inny pojazd znajdujący się w pobliżu.
Adaptacyjny tempomat to układ, który automatycznie dostosowuje prędkość do ruchu drogowego. Omoda przyspiesza i zwalnia zgodnie z przepływem pojazdów przed nią, utrzymując bezpieczny dystans. W korkach system może całkowicie zatrzymać samochód i ruszyć ponownie, gdy ruch się odblokuje. Kierowca musi tylko trzymać ręce na kierownicy i kontrolować kierunek jazdy.
System autonomicznego hamowania awaryjnego może uratować życie. Jeśli wykryje pieszego, rowerzystę czy inny pojazd na kursie kolizyjnym, najpierw ostrzeże kierowcę dźwiękiem i światłem. Jeśli reakcja nie nastąpi w odpowiednim czasie, system sam zahamuje z maksymalną siłą. Działa to zarówno w dzień jak i w nocy, rozpoznając nawet słabo widoczne obiekty.
Asystent utrzymania pasa ruchu subtelnie koryguje tor jazdy, gdy samochód zaczyna zbaczać z pasa bez włączenia kierunkowskazu. Monitor martwego pola ostrzega przed pojazdami jadącymi obok, których nie widać w lusterku. Szczególnie przydatny jest system ostrzegający przed ruchem poprzecznym z tyłu podczas wyjazdu z parkingu tyłem. Jeśli z boku nadjeżdża inny pojazd, system ostrzeże Cię, zanim dojdzie do kolizji.
Innowacyjnym rozwiązaniem jest system ostrzegający przed otwarciem drzwi. Jeśli czujniki wykryją nadjeżdżający rowerzysta lub pojazd, zapalą się ostrzegawcze lampki na drzwiach i system zablokuje ich otwarcie na ułamek sekundy. To może uratować życie rowerzysty i uchronić Cię przed kosztowną naprawą drzwi.
Design który Przyciąga Wzrok
Omoda 9 prezentuje się niezwykle atrakcyjnie. Smukłe reflektory LED w kształcie litery X są połączone świetlistym pasem biegnącym przez całą szerokość przodu. To charakterystyczny element rozpoznawczy marki, który sprawia, że samochód jest rozpoznawalny już z daleka. Pod reflektorami znajduje się spora atrapa chłodnicy z gradientowym wzorem, która dodaje charakteru całemu frontowi.
Sylwetka SUVa zachwyca dynamicznymi liniami i wyrazistymi przetłoczeniami. Dach łagodnie opada ku tyłowi, nadając Omodzie sportowego charakteru, choć nie kosztem przestronności wnętrza. Dwadzieścia calowe felgi aluminiowe w dwóch kolorach dopełniają wygląd premium. Szczególnym detalem są chowane w nadwoziu klamki, które wysuwają się automatycznie, gdy zbliżasz się do samochodu z kluczykiem. To nie tylko element stylistyczny – poprawia również aerodynamikę, obniżając współczynnik oporu powietrza do zera przecinek trzysta osiem.
Tył samochodu również został zaprojektowany z rozmachem. Pociągnięty przez całą szerokość pas świetlny LED z wkomponowanym napisem OMODA to prawdziwa wizytówka marki. Cztery okrągłe końcówki układu wydechowego nadają charakteru i podkreślają sportowe aspiracje tego SUVa. Elektryczna klapa bagażnika otwiera się bez wysiłku – wystarczy machnąć nogą pod zderzakiem lub nacisnąć przycisk na pilocie.
Jazda która Zachwyca
System CDC czyli Continuous Damping Control to inteligentne zawieszenie, które automatycznie dostosowuje twardość amortyzatorów do warunków drogowych i stylu jazdy. Na autostradzie zawieszenie staje się sztywniejsze, zapewniając stabilność i pewność prowadzenia przy wysokich prędkościach. W mieście zmiękcza się, pochłaniając nierówności i zapewniając komfort pasażerom. Na krętej górskiej drodze znajduje złoty środek, pozwalając na dynamiczną jazdę bez utraty komfortu.
Przyspieszenie od zera do stu kilometrów na godzinę w cztery przecinek dziewięć sekundy to osiąg, który jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany dla sportowych aut. Dzięki natychmiastowej reakcji silników elektrycznych Omoda rusza z impetem, wciskając Cię w fotel. Przyspieszanie jest liniowe i płynne, bez szarpnięć charakterystycznych dla konwencjonalnych skrzyń biegów. Przekładnia trzydht działa niemal niezauważalnie, płynnie łącząc moc silnika spalinowego i elektrycznych.
Maksymalna prędkość została elektronicznie ograniczona do stu osiemdziesięciu kilometrów na godzinę. To wystarczająco dużo jak na SUV ważący ponad dwa tony, a jednocześnie rozsądne ograniczenie zwiększające bezpieczeństwo. Przy tej prędkości samochód jest stabilny, a układy jezdne dają poczucie pełnej kontroli.
Koszty Eksploatacji które Cieszą
Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie jeden przecinek siedem litra na sto kilometrów. Oczywiście to wynik w cyklu mieszanym WLTP, który zakłada regularne ładowanie baterii. W praktyce, jeśli codziennie dojeżdżasz do pracy trasą krótszą niż siedemdziesiąt kilometrów w jedną stronę i co wieczór podłączasz samochód do gniazdka, możesz jeździć miesiącami bez tankowania. Twoje rzeczywiste spalanie będzie bliskie zeru.
Nawet gdy bateria się wyczerpie i samochód przejdzie w tryb hybrydowy, spalanie pozostaje na rozsądnym poziomie. W miejskim ruchu możesz liczyć na około sześć do siedmiu litrów, na trasie pięć do sześciu litrów. To świetne wyniki jak na SUV o takiej masie i mocy. Dla porównania, typowy SUV z silnikiem dwulitowym benzynowym o mocy dwustu pięćdziesięciu koni mechanicznych spala w mieście łatwo dziesięć do dwunastu litrów.
Koszty serwisowania również powinny być umiarkowane. Układy elektryczne wymagają mniejszej ilości przeglądów niż konwencjonalne silniki. Nie ma skrzyni biegów z płynem wymagającym wymiany co sześćdziesiąt tysięcy kilometrów. Hamulce zużywają się wolniej dzięki systemowi odzyskiwania energii, który wykorzystuje silniki elektryczne do hamowania i jednocześnie ładowania baterii.
Gwarancja która Daje Spokój
Omoda oferuje siedem lat gwarancji lub sto pięćdziesiąt tysięcy kilometrów-w zależności co nastąpi wcześniej. To jedna z najdłuższych gwarancji na rynku. Dla porównania większość japońskich producentów oferuje trzy lata, niemieccy pięć lat. Siedem lat to czas, w którym możesz przejechać nawet dwieście tysięcy kilometrów bez obawy o kosztowne naprawy.
Co więcej, na podzespoły wysokiego napięcia, czyli baterię i główne komponenty elektryczne, gwarancja wynosi aż osiem lat lub sto sześćdziesiąt tysięcy kilometrów. To wyjątkowa oferta, która pokazuje jak bardzo producent wierzy w niezawodność swoich rozwiązań. Jeśli bateria utraci pojemność poniżej osiemdziesięciu procent w tym okresie, zostanie wymieniona bezpłatnie.
Cena która Zmienia Wszystko
Najbardziej zaskakującym elementem oferty Omody 9 jest cena. Dwieście dziewiętnaście tysięcy dziewięćset złotych za SUV z pięciuset trzydziestu siedmiu koni mechanicznych, napędem na cztery koła, luksusowym wyposażeniem i siedmioletnią gwarancją to propozycja nie do odrzucenia. Żeby zrozumieć skalę tej oferty, trzeba spojrzeć na konkurencję.
Mazda CX-60 z napędem hybrydowym plug-in kosztuje od trzystu tysięcy złotych, oferując dwieście osiemdziesiąt siedem koni mechanicznych. Volkswagen Tayron PHEV startuje od dwustu osiemdziesięciu tysięcy złotych z mocą dwustu siedemdziesięciu dwóch koni. Peugeot pięćset osiem E-4008 to wydatek minimum dwustu siedemdziesięciu tysięcy złotych. Omoda 9 jest tańsza o osiemdziesiąt do stu tysięcy złotych od głównych konkurentów, oferując jednocześnie więcej mocy i lepsze wyposażenie.
Jedynym konkurentem w podobnej cenie jest BYD Seal U DM-i, który również pochodzi z Chin. Jednak ten model oferuje zaledwie dwieście osiemnaście koni mechanicznych i połowę zasięgu elektrycznego Omody. To pokazuje jak agresywną politykę cenową obrała marka Omoda, chcąc szybko zdobyć udział w europejskim rynku.
Jedyną opcją płatną w cenniku jest lakier matowy Universe Gray za pięć tysięcy złotych. Wszystkie lakiery metalizowane – Ink Black, Technology Silver, Star White oraz Plum Green – są dostępne bez dopłaty. Reszta wyposażenia jest w standardzie. Nie ma wersji podstawowej z uboższym wyposażeniem, nie ma pakietów dopłat za asystentów jazdy czy system audio. Wszystko co najlepsze dostajesz od razu.
Dla Kogo Jest Omoda 9
Omoda 9 Super Hybrid to propozycja dla tych, którzy szukają SUVa klasy premium, ale nie chcą przepłacać za markę. To idealny wybór dla rodziny potrzebującej przestronnego samochodu na codzienne dojazdy i weekendowe wypady. Elektryczny zasięg pozwala oszczędzić na codziennych dojazdach, a możliwość przejechania tysiąca stu kilometrów daje swobodę w planowaniu urlopów.
To również świetna opcja dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą. Możliwość odliczenia VAT, korzystne koszty eksploatacji i reprezentacyjny wygląd sprawiają, że Omoda 9 to rozsądny wybór biznesowy. Siedmioletnia gwarancja eliminuje ryzyko niespodziewanych wydatków, co ułatwia planowanie budżetu firmowego.
Dla entuzjastów motoryzacji Omoda 9 to dowód na to, że chińscy producenci przestali kopiować i zaczęli tworzyć własne, oryginalne rozwiązania. To samochód, który nie musi się wstydzić w porównaniu z europejskimi markami premium. Wręcz przeciwnie – w wielu aspektach je przewyższa.
Przyszłość, która Nadchodzi.
Omoda 9 Super Hybrid to nie tylko dobry samochód. To sygnał, że rynek motoryzacyjny zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Chińscy producenci przestali być dostawcami tanich aut niskiej jakości. Dziś oferują technologie, o których europejscy producenci jeszcze kilka lat temu tylko marzyli, i robią to w cenach, z którymi trudno konkurować.
Czy Omoda 9 jest idealnym samochodem? Nie ma idealnych samochodów. Ale czy oferuje więcej za swoją cenę niż cokolwiek innego na rynku? Zdecydowanie tak. Pięćset trzydzieści siedem koni mechanicznych, tysiąc sto kilometrów zasięgu, luksusowe wyposażenie i siedmioletnia gwarancja za dwieście dwadzieścia tysięcy złotych to oferta, przy której trudno przejść obojętnie.
Jeśli zastanawiasz się nad zakupem nowego SUVa, Omoda 9 Super Hybrid powinna znaleźć się na Twojej krótkiej liście. To jeden z najbardziej interesujących modeli wprowadzonych na polski rynek w ostatnich latach. Samochód, który udowadnia, że luksus i nowoczesne technologie nie muszą kosztować fortuny.
Rewolucja w motoryzacji właśnie się rozpoczęła. A Omoda 9 może być jej symbolem – dostępnym, zaawansowanym technologicznie i kompletnie wykończonym SUVem, który zmusza tradycyjne marki premium do przewartościowania swoich strategii. Czas pokaże, czy europejscy giganci zdołają odpowiedzieć na to wyzwanie. Jedno jest pewne – konkurencja stała się znacznie bardziej interesująca, a my jako kierowcy możemy tylko na tym zyskać.


